Nagrania dźwiękowe


Archiwum KK NSZZ „Solidarność” w Gdańsku dysponuje wieloma archiwalnymi nagraniami, które będą systematycznie udostępniane na stronach Wszechnicy „Solidarności”. W tym miejsce chcemy także przypomnieć o tych, którzy w przeszłości organizowali i działali w redakcjach radiowych oraz w podziemnych Radiu „Solidarność”.


Radiowa Agencja Solidarność

Zachowane nagrania z działalności NSZZ „Solidarność” powstały przede wszystkim dzięki Radiowej Agencji „Solidarność”, która została zorganizowana we wrześniu 1980 r. z inicjatywy Joanny Wojciechowicz, która kierowała działem Informacji i Propagandy w gdańskim MKZ. Pracowali w niej Mieczysław Cholewa i Ryszard Czajkowski, a współpracował m.in. Michał Wojciechowicz. Początkowo RAS działała przy użyciu radiowęzła, który nadawał audycje i komunikaty przez megafony z siedziby MKZ na ul. Grunwaldzką. Były to głównie informacje MKZ i KKP, wywiady z działaczami, fragmenty programów RWE oraz piosenki opozycyjnych bardów (Przemysława Gintrowskiego, Jacka Kaczmarskiego, Jana Kelusa, Jacka Kleyffa i in.).

W kwietniu 1981 r. RAS wpisano w ramy redakcji radiowo-telewizyjnej utworzonego w kwietniu 1981 r. Biura Informacji Prasowej „Solidarności”. Marianowi Terleckiemu powierzono zadanie organizowania związkowej telewizji, a Elżbiecie Pietkiewicz – radia. Zespół radiowy tworzyli wówczas m.in.: Piotr Jagielski, Wojciech Nowicki, Waldemar Płocharski. Reporterami byli: Jerzy Kasprzyszak, Tomasz Zielski i Adam Żytkowiak, a lektorami – Bogumił Hausman, Elżbieta Pietkiewicz i Jacek Tomaszewski. Redakcja radiowa BIPS nagrywała godzinne magazyny informacyjno-publicystyczne, w których zamieszczano serwisy informacyjne MKZ i KKP, relacje z wydarzeń w związku, wywiady z działaczami, komentarze, artykuły oraz fragmenty programów RWE (m.in. „Kawalkada czasu”, „Radiowa kronika spraw polskich i obcych”). Audycje nagrywano na kasety, które były kopiowane i kolportowane do radiowęzłów zakładowych na Wybrzeżu oraz rozprowadzane za pośrednictwem związkowych kolejarzy po całym kraju. Pierwszą audycję na kasetach RAS nagrała 25 kwietnia 1981 r., kolejne nagrywano dwa razy w tygodniu. Do końca sierpnia 1981 r. przygotowano około czterdzieści audycji. Efektem działalności RAS było też wydawnictwo „Zakazane piosenki” z nagraniami koncertów z Przeglądu Piosenki Prawdziwej. Przygotowywano też inne programy związkowe, takie jak okolicznościowe magazyny, reportaże (np. o Grudniu ‘70 i Sierpniu ‘80). Radiowa Agencja „Solidarność” zarejestrowała przebieg całego I Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność”. W tym celu we wrześniu 1981 r. powołano zespół Radia Zjazdowego, który codziennie przygotowywał na kasetach magnetofonowych godzinną relację z obrad.



Podziemne Radio „Solidarność” w Gdańsku

Pierwszą audycję Radia „Solidarność” w Gdańsku nadano z inicjatywy Bogdana Borusewicza 8 czerwca 1982 r. Zaapelowano w niej o 15-minutowy strajk 16 czerwca 1982 r. Autorem emisji był Józef Kaczkowski. Zapowiedzi audycji Radia „Solidarność” były drukowane w regionalnym piśmie „Solidarność”.

Nadajniki do emisji audycji radiowych konstruował na samym początku ukrywający się przewodniczący „Solidarności” ze Stoczni Gdyńskiej, Tadeusz Pławiński, który jednak został aresztowany i z aresztu emigrował na Zachód. Po jego aresztowaniu (2 listopada 1982 r.) zastąpili go m.in. Andrzej Gajewski i Walerian Wiater, którzy zbudowali kilkadziesiąt nadajników – część wysłano do Krakowa. W Gdańsku stosowano małe nadajniki o niewielkiej mocy o zasięgu około czterech kilometrów. Audycje nadawane były jednocześnie z kilku nadajników. Roznieśli je do umówionych lokali Wojciech Falkowski i Izabela Zientarska. Przed pierwszą, która została zapowiedziana w podziemnej prasie, służby milicyjne przygotowały się do wykrycia radiostacji. W momencie rozpoczęcia emisji po mieście zaczęły jeździć wozy radiolokacyjne a nad miastem krążyły helikoptery. Nic nie namierzyli, gdyż punkty nadawania krzyżowały się.

Pierwsze dwie audycje w Gdańsku przygotowali wspólnie Barbara i Andrzej Erecińscy, a spikerką była Anna Maćkowiak (obie panie pracowały w komisji charytatywnej działającej w kościele św. Brygidy). To oni wpadli na pomysł, aby zapowiedzią audycji Radia „Solidarność” był fragment Murów Jacka Kaczmarskiego. Sygnałem, który rozdzielał poszczególne części audycji był dźwięk elektronicznego budzika.

W kolejnej audycji nadanej 13 września 1982 r. przemawiał B. Lis i przeczytano oświadczenie TKK. B. Lis mówił, że „Solidarność” walczy i wytrwa oraz przypomniał, po co powstała. Po nadaniu pierwszych audycji wpadł jeden z nadajników umieszczony w Gdańsku na Biskupiej Górce. Dla bezpieczeństwa postanowiono zmienić ekipę zajmującą się robieniem radia.

Audycje od strony redakcyjnej przygotowywała grupa Terleckiego, a od strony „technicznej” najpierw studenci z NZS, a później Maciej Pawlak i inni (m.in. „Tramwajarz”), do których obowiązków należało znalezienie lokali na jak najwyższych piętrach bloków w różnych punktach Trójmiasta (rekordem było rozmieszczenie i włączenie o tej samej porze dziesięciu nadajników). Ani razu nie namierzono nadajnika. Z podziemnym radiem współpracowali także Wojciech Nowicki i Piotr Jagielski – obaj wywodzili się ze Studenckiej Agencji Radiowej Politechniki Gdańskiej.

Czytały teksty przyszła żona Terleckiego, wówczas Hanna Karkowska oraz pani Krystyna – gospodyni domu, w którym Terlecki się ukrywał. Audycje były krótkie – trwały około czterech minut, najdłuższe do około dziesięciu. Przeważnie były nadawane raz w miesiącu, tylko w sytuacjach wyjątkowych, np. w październiku 1982 r. po delegalizacji „Solidarności”, przez cały tydzień emitowano audycje codziennie. Odczytywano oświadczenia podziemnych struktur „Solidarności”, przedstawiano wypowiedzi osób ukrywających się i małe reportaże z ulicznych demonstracji. Kilkakrotnie nadano także fragmenty podsłuchanych milicyjnych rozmów, czy to z obserwacji jakiegoś domu lub osoby, czy też z demonstracji.

Do nagrywania audycji używano prostych magnetofonów kasetowych marki grundig z wbudowanym mikrofonem. Najpierw był tylko jeden, prywatny Terleckiej, później Borusewicz wspomógł ich drugim grundigiem.

W sierpniu 1983 r. Terlecki przekazał kierowanie radiem Maciejowi Pawlakowi, którego „asystentem technicznym”, odpowiedzialnym za sprzęt nadawczy, był Piotr Jagielski. Przygotowywaniem audycji do emisji zajmował się Wojciech Nowicki. W pracach radia uczestniczyli lektorzy: Tomasz Koliński, Krystyna Romanowska, Maciej Radowicz, oraz Elżbieta Pietkiewicz zajmująca się opracowywaniem nagrań. W jego działalność zaangażowali się ponadto: Dariusz Filar, Irena Jagielska, Maciej Łopiński, Katarzyna Nowicka, Włodzimierz Resiak, Andrzej Romanowski, Jerzy Rozmus, Anna Szlawska, Maryla Szreder i Jacek Taylor.

Były trzy specjalne wydania audycji Radia „Solidarność”. Ich przeprowadzenie wiązało się ze stratą sprzętu: kolumny, magnetofonu i wzmacniacza. Jedną z nich urządzono na ulicy Grunwaldzkiej we Wrzeszczu. Na gzymsie kamienicy pomiędzy ulicami Do Studzienki i Sobótki zamontowano sprzęt. Zanim milicjanci zdołali wyłączyć magnetofon, minęło pół godziny. Przed domem zebrał się tłum ludzi, który mógł nie tylko słuchać audycji, ale jeszcze dodatkowo przeczytać ulotki, które posypały się z dachu z pakunku rozwiązanego metodą „na papierosa”. Mocowaniem tego sprzętu zajmowali się m.in. Zenek Kwoka i Jerzy Rozmus (kierowca w gdańskim MKZ w roku 1980).

W trakcie swojego istnienia radio nadało około 100 audycji. Do 1986 r. o terminie emisji  z wyprzedzeniem informowano za pośrednictwem podziemnych wydawnictw. Po aresztowaniu Borusewicza w styczniu 1986 r. Pawlak przekazywał nagrane audycje do Witolda Marczuka, który nadawał również audycje na częstotliwościach telewizyjnych. W maju 1988 r. podczas strajku w Stoczni Gdańskiej audycje przygotowywano codziennie. Ostatnią audycję Maciej Pawlak nagrał w lutym 1989 r.[1]

Leszek Biernacki



[1] L. Biernacki, A mury runą… Podziemne radio „S”, „Magazyn Solidarność” 1995, nr 8–9, s. 22; List elektroniczny E. Pietkiewicz do L. Biernackiego, 2010 r., E. Szczesiak, Radio z dachu i firanki. Jak nadawał „Tramwajarz”; Tajemniczy konstruktor [w:] My, podziemni, s. 108–115; K. Knoch, Regionalna Komisja Koordynacyjna w Gdańsku w latach 1982–1989…, s. 217–218; J. Wierzchołowski, Gdańskie Radio „Solidarność”. Pięćdziesiąt, a może więcej, „Magazyn Solidarność” 2008, nr 2–3, s. 11–12; Ankieta Encyklopedii „Solidarności” przeprowadzona z Maciejem Pawlakiem, 23 VII 2009 r., kopia w zbiorach A. Kazańskiego; Ankieta Encyklopedii „Solidarności” przeprowadzona przez Krzysztofa Filipa z Wojciechem Nowickim, 14 IX 2009 r., kopia w zbiorach A. Kazańskiego.


3 odpowiedzi na „Nagrania dźwiękowe

  1. kolportaz audycji pisze:

    Radio Zjazdowe IKZD powolano glownie po to, aby przelamac monopol radia panstwowego i zagwarantowac rzetelne relacje z obrad. Istotne wiec jest to, ze nagrywane codziennie audycje kopiowano noca na setki kaset, ktore rano przekazywano zwiazkowcom-kolejarzom, ktorzy rozwozili je po calym kraju. Byl to sprawnie dzialajacy system kolportazu utworzony wczesniej przez Redakcje Radiowa BIPS.

  2. historyk pisze:

    pierwsza audycja radia podziemnego w Gdańsku była wcześniej niż podajecie, prawdopodobnie 30 kwietnia 1982 r.

    • leszek pisze:

      Prawdopodobnie tak. Mi też pamięć podpowiada, że pierwsza audycja była na wiosnę przed 1 maja. Jednak nie znalazłem potwierdzenia dla mojej pamięci. Zawsze było tak, że przed audycją była drukowana jej zapowiedź czy to prasie czy na ulotkach. Potwierdzenia nie znalazłem.
      Leszek Biernacki

Dodaj komentarz