Stan wojenny


Zdjęcia w stanie wojennym… to temat na długą, odrębną opowieść. Tym bardziej, że nie były one moim podstawowym zajęciem. Zająłem się sprawami wymagającymi ostrożności, sztywnych reguł konspiracji, odwagi i rozwagi. Nie sprzyjało to robieniu zdjęć, ale mimo to, kiedy mogłem, to próbowałem je robić. Nie zawsze z powodzeniem. Nie zawsze mogłem dojechać z Sopotu do Gdańska. Już na peronach kontrolowano i rewidowano. Tak było w np. w październiku 1982 po delegalizacji „S” – mogłem jedynie wyjść z jednej kolejki i zaraz wejść do odjeżdżającej z powrotem. Ryzykować utraty sprzętu nie chciałem, a gdybym wpadł przy robieniu zdjęć, to zawaliłbym jednocześnie, inne, ważne sprawy. Jesienią 1983 r. musiałem zaprzestać na pewien czas robienie zdjęć – uszkodziłem aparat. Dopiero po prawie dwóch latach zdołałem zarobić i oszczędzić jakieś pieniądze, aby kupić nowy. Jednak co nieco w stanie wojennym zdjęć zrobiłem, a co najważniejsze  – mimo udziału w strajku w Stoczni Gdańskiej w stanie wojennym udało mi się w czasie pacyfikacji umknąć zomowcom i uratować kilka zdjęć. Choć te kilka zdjęć członków NZS stojących na nocnej warcie przy bramie kolejowej w nocy z 15 na 16 grudnia są nieostre, to dla mnie, z powodów emocjonalnych, są chyba najcenniejsze.

Ze stanu wojennego w galerii znajdą się:

strajk w stanie wojennym na Uniwersytecie Gdańskim

Stocznia Gdańska w stanie wojennym

demonstracja 1 maja 1982 r.

starcia w Gdańsku 3 maja 1982 r.

powrót Lecha Wałęsy z internowania

manifestacja 31 sierpnia 1983 r.

Dodaj komentarz