„IMPULS” autorska galeria fotografii Leszka Biernackiego



Leszek Biernacki, fot. Małgosia Gliwińska


Spis zdjęć w galerii

Trzy pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Polski

Gniezno 1979

Warszawa 1983

Pielgrzymka 1987

a) Lublin – osiedle Czuby

b) Lublin – KUL

c) Tarnów

d) Kraków

e) Gdynia

f) Gdańsk – msza na osiedlu Zaspa

g) pochód po mszy w Gdańsku

h) Łódź

i) Warszawa – pierwszy i ostatni dzień pielgrzymki.



„Solidarność” i NZS w moim obiektywie


I. Sierpień ’80


II. „Solidarność” 1980-1981

Pierwsze zebranie ogólnopolskie „S”, Gdańsk 17 IX 1980

Złożenie wniosku o rejestrację „S”, Warszawa 24 IX 1980

Rajd „S” po Małopolsce

a) Kraków 19 X 1980

b) Nowa Huta, Nowy Targ, Nowy Sącz i Tarnów, 19 X 1980

Strajk oświaty, zdrowia i kultury, UW w Gdańsku XI 1980

Strajk studentów AMG, Gdańsk XI 1980

Święto 11 listopada 1980 r. w Gdańsku

Odsłonięcie pomnika Poległych Stoczniowców, Gdańsk 16 XII 1980

Strajk ostrzegawczy, Gdańsk 27 III 1981

Święto 3 maja 1981 w Gdańsku

Przegląd Piosenki Prawdziwej „Zakazane Piosenki”

I KZD NSZZ „S” w Gdańsku

Strajk „radomski” NZS na UG, Gdańsk XI-XII 1981


III. Stan wojenny

Strajk w stanie wojennym na UG

Stocznia Gdańska i NZS 13-16 XII 1981

Demonstracja 1 maja 1982 r. w Gdańsku

Starcia z milicją w Gdańsku 3 maja 1982

Pielgrzymka do Częstochowy 15 VIII 1982

Powrót Lecha Wałęsy z internowania, Gdańsk 14 XI 1982



Moja przygoda z fotografią



Leszek Biernacki, zdjęcie z liceum, fot. arch. domowe


Film, fotografia, malarstwo, teatr i książki pasjonowały mnie od dziecka. Kończąc szkołę podstawową sam postanowiłem, że będę zdawał do liceum plastycznego w Gdyni Orłowie do klasy fotograficznej. Chcąc się lepiej przygotować zapisałem się na lekcje rysunku i malarstwa u Adolfa Popławskiego do nie istniejącego dziś sopockiego domu kultury. Spotykałem się z nim później przez wiele lat. Dowiedziałem się od niego o jego zsyłce na Sybir i rzeczywistości sowieckiego imperium. Przede wszystkim jednak uwrażliwił mnie na piękno, na plastyczne widzenie świata i na niezważanie na różnorodną propagandę, czy to w polityce, czy też w sztuce. Nie wiedziałem wówczas, że uczył w liceum, a później i bywał u niego Bogdan Borusewicz. Od trzeciej klasy liceum, w którym nauka trwała pięć lat, zacząłem wysyłać swoje prace na konkursy fotograficzne. Zacząłem zdobywać nagrody. Zostałem członkiem Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego. Fotografii uczyła mnie pani Maria Martuszewska, która łamiąc szkolne przepisy wypożyczała mi czasem na plenery szkolny aparat Pentacon. Gdyby nie to, to za zdjęcia zrobione moim Zenitem nie dostałbym chyba żadnej nagrody. Rodzice byli biedni i nie mogli mi kupić lepszego sprzętu. Gdyby nie szkolna ciemnia, to nie wiem jak zrobiłbym duże, wystawowe powiększenia zdjęć. Rodzice mieszkali w dwupokojowym, wspólnym mieszkaniu komunalnym, gdyż w latach stalinowskich, gdy ojciec siedział w więzieniu z oskarżeniem o działalność przeciwko władzy ludowej, władza dokwaterowała do mieszkania lokatora. Później, gdy tenże lokator wyjechał w 1956 r. za granicę, jego pokój stał się od 1959 r. służbowym mieszkaniem milicji i kolejno mieszkali w nim nowi funkcjonariusze. W III RP prezydent Sopotu nie zgodził się na przydział z powrotem całego mieszkania. Podtrzymał stalinowskie prawo. Nadal mieszkanie jest wspólne. Nieocenionym nauczycielem fotografii w liceum był też Alfons Kleina, który, niestety, zmarł teraz w połowie listopada 2010 r. W liceum zetknąłem się też z prawdziwą wielką rzeźbiarką Elżbietą Szczodrowską, która uczyła mnie rzeźby.

Od początku w fotografii pasjonował mnie dokument, fotografia reportażowa, także portret i trochę mniej krajobraz, ale to dlatego, że z wadą serca niezbyt nadawałem się do wędrówek po Polsce w poszukiwaniu doskonałych zdjęć. Po maturze dostałem z liceum skierowanie na wyższe studia fotograficzne do czeskiej Pragi (w Polsce na uczelniach artystycznych nie było kierunku fotografii artystycznej). Nie pojechałem. Nie było stać mojej rodziny na wysłanie syna za granicę i zakup dobrego sprzętu. A jak studiować mając w ręku radzieckiego Zenita?

W młodości zaangażowałem się jeszcze do amatorskiego teatru „Tako” Bogdana Pomsmyka (współpracowałem później z nim i niektórymi członkami grupy teatralnej w podziemnej konspiracji w stanie wojennym) oraz do teatru del’arte Pinezka działającego w gdańskim klubie osiedlowym na Przymorzu. Zająłem się też filmem amatorskim w Amatorskim Klubie Filmowym X Muza w Gdańsku. Dwa moje filmy zdobywały nagrody na amatorskich konkursach i przeglądach. Jedną z nagród wręczał mi wiosną 1980 r. Krzysztof Kieślowski dla najlepszego filmu nakręconego kamerą 8 mm.



Ściana w moim pokoju jesienią 1980 r., fot. © L. Biernacki


Sierpień 1980 r. wszystkie moje zainteresowania artystyczne zepchnął na bok. Co innego było najważniejsze i co innego miałem w sercu… wolną, demokratyczną i obywatelską Polskę.  Już wcześniej żyłem, czy też próbowałem żyć jak człowiek wolny od komunistycznych więzów. Pomagała w tym sztuka, ale przełomem na pewno była pierwsza pielgrzymka do Polski papieża Jana Pawła II. O tym i późniejszych czasach opowiedzą na kolejnych stronach galerii moje zdjęcia.



Kontakt ze mną:


biernacki.leszek@wp.pl



Dodaj komentarz