Leonard Szmaglik, Czasław Miłosz w Gdańsku, 17 VI 1981


16 października 1980 r. Społeczny Komitet Budowy Pomnika w Gdańsku wystosował list z gratulacjami do Czesława Miłosza za przyznanie Nagrody Nobla i zwrócił się z prośbą o napisanie utworu poetyckiego, który mógłby zostać umieszczony na pomniku. 4 listopada 1980 r. Miłosz odpisał: „Zamiast wiersza proponuję werset 11 z psalmu 29 w moim przekładzie: »Pan da siłę swojemu ludowi, Pan da swojemu ludowi błogosławieństwo pokoju«. Nie planuję rychłego przyjazdu do Polski. Sercem jestem z wami”. Do Polski mógł przylecieć dopiero po pół roku.

17 czerwca 1981 r. do Gdańska przyleciał Czesław Miłosz. Złożył kwiaty pod pomnikiem Poległych Stoczniowców i zwiedził Stocznię Gdańską, po której oprowadzał go Lech Wałęsa. W sali BHP wygłosił przemówienie i odpowiadał na pytania związkowców. W prasie związkowej przedrukowano całe przemówienie noblisty wraz z fragmentami pominiętymi w prasie oficjalnej. Cenzura wykreśliła dwa fragmenty. Pierwszy: „Jestem szczęśliwy, że słowa Psalmisty w moim przekładzie znalazły się na Pomniku w Gdańsku. Wiem, że wrogowie nadziei zmierzają do fałszowania prawdy o »Solidarności«, starając się wytworzyć wrażenie, że ruch Wasz jest wymierzony przeciwko przyjaźni z sąsiednimi krajami, w pierwszym rzędzie ze Związkiem Radzieckim”, oraz drugi: „W ciągu mego długiego pobytu za granicą, pisząc wiele książek, atakowałem nieraz rządy, ale wystrzegałem się czegokolwiek, co mogłoby przyczynić się do nienawiści pomiędzy narodami. Wykładałem w Ameryce między innymi literaturę rosyjską XIX wieku i nikt z Rosjan nie mógł mnie oskarżyć o stronniczość”.


Leonard Szmaglik utrwalił na zdjęciach pobyt noblisty w Gdańsku.



Kontakt z autorem zdjęć za pośrednictwem Wszechnicy.


Dodaj komentarz